Kategoria: Konsultacja

  • Problemy z karmieniem piersią – kiedy warto skorzystać z porady laktacyjnej?

    Problemy z karmieniem piersią – kiedy warto skorzystać z porady laktacyjnej?

    Prawie każda karmiąca mama przechodzi przez jakieś trudności laktacyjne. Pieczenie przy każdym przystawieniu dziecka, piersi twarde jak kamień, podwyższona temperatura ciała, są to problemy, które przy wczesnym rozpoznaniu można skutecznie rozwiązać.

     

    Z tego artykułu dowiesz się co jest normą a co nie, na jakie sygnały zwracać uwagę i kiedy skorzystać z pomocy specjalisty.

     

    Nawał pokarmu

     

    Około drugiej, trzeciej doby po porodzie spada poziom progesteronu, uwalnia się prolaktyna, a gruczoł piersiowy w ciągu kilkunastu godzin zaczyna produkować nawet dziesięciokrotnie więcej pokarmu niż wcześniej. To zjawisko nazywamy nawałem.

     

    Piersi robią się pełne, napięte, czasem gorące i bardzo wrażliwe na dotyk. To fizjologiczna, całkowicie prawidłowa reakcja Twojego ciała na potrzeby dziecka.

     

    Najlepszym sposobem, żeby przejść przez ten czas łagodnie, jest częste i skuteczne karmienie, najlepiej co 2 do 3 godzin, bez sztywnych limitów. Jeśli pierś jest tak napięta, że dziecku trudno się uchwycić, spróbuj chwilę przed karmieniem delikatnie zmiękczyć otoczkę, na przykład uciskając ją palcami wokół brodawki przez chwilę. Między karmieniami ulgę przynosi zimny okład, a tuż przed karmieniem ciepły prysznic lub ciepły kompres, który ułatwia wypływ pokarmu.

     

    Warto uważać z dodatkowym odciąganiem „na zapas” w tych pierwszych dniach. Nadmierne odciąganie w reakcji na nawał może nakręcić organizm do produkowania jeszcze więcej pokarmu, niż faktycznie potrzebuje Twoje dziecko.

     

    Obrzęk, zastój i zapalenie piersi, to nie to samo

     

    Te trzy stany często są ze sobą mylone, a każdy z nich wymaga trochę innego podejścia.

     

    Obrzęk piersi

     

    Obrzęk pojawia się zwykle wtedy, gdy pokarm nie jest usuwany z piersi wystarczająco skutecznie, na przykład przez nieprawidłowe przystawienie albo zbyt rzadkie karmienie. Pierś jest napięta, błyszcząca, czasem tak twarda, że brodawka się spłaszcza i dziecku jeszcze trudniej ją uchwycić. Dotyczy zwykle całej piersi, a temperatura ciała pozostaje w normie albo jest tylko lekko podwyższona.

     

    Kluczem do poprawy jest tu poprawienie techniki karmienia, a nie tylko łagodzenie objawów. Zmiękczenie otoczki przed przystawieniem, częste karmienie, delikatny masaż i zimne okłady między karmieniami zwykle wystarczają, żeby obrzęk ustąpił w ciągu kilku dni.

     

    Zastój pokarmu i zatkany przewód mleczny

     

    Tu problem jest zwykle miejscowy. Wyczuwasz twardy, bolesny guzek w jednym konkretnym miejscu piersi, czasem skóra nad nim jest lekko zaczerwieniona, ale ogólnie czujesz się dobrze, bez gorączki albo z temperaturą tylko nieznacznie podwyższoną.

     

    Najczęstszą przyczyną jest niepełne opróżnianie danego fragmentu piersi, na przykład przez uciskający stanik, długą przerwę między karmieniami albo zawsze tę samą pozycję do karmienia. Pomaga częste karmienie zaczynane od obolałej piersi, zmiana pozycji karmienia tak, aby dziecko opróżniało różne części gruczołu, delikatny masaż w kierunku brodawki w trakcie ssania oraz ciepło przed karmieniem i chłód po nim. Ważne, żeby masaż był delikatny. Zbyt mocne, agresywne uciskanie może pogorszyć stan tkanki zamiast pomóc.

     

    Zapalenie piersi

     

    To już stan, który wymaga większej czujności. Zapalenie piersi pojawia się zwykle nagle, z wysoką gorączką, często powyżej 38,5 stopnia, dreszczami i uczuciem rozbicia, jak przy grypie. Skóra nad zmienionym miejscem jest gorąca, czerwona i wyraźnie bolesna.

     

    Nawet w takiej sytuacji nie przerywaj karmienia piersią. Regularne opróżnianie piersi jest częścią leczenia, a pokarm pozostaje bezpieczny dla dziecka. Potrzebny jest odpoczynek, nawodnienie, chłodne okłady i leki przeciwbólowe dobrane przez lekarza. Jeśli mimo tego postępowania w ciągu doby nie widzisz poprawy, gorączka się utrzymuje albo pojawia się zaczerwienienie rozlewające się po skórze, to znak, że potrzebna jest konsultacja lekarska, bo część zapaleń piersi wymaga antybiotyku.

     

    Ból i uszkodzenia brodawek, skąd się biorą

     

    Lekka wrażliwość brodawek w pierwszych dniach po porodzie dotyczy bardzo wielu kobiet, nawet do 90 procent według niektórych badań. Zwykle jest najsilniejsza między trzecią a siódmą dobą i wynika ze zmian hormonalnych oraz z tego, że skóra brodawki dopiero przyzwyczaja się do ssania. Taki dyskomfort pojawia się głównie na początku karmienia i łagodnieje wraz z wypływem pokarmu.

     

    Zupełnie inną sprawą jest ból ostry, piekący przez całe karmienie, albo widoczne uszkodzenia, pęknięcia, otarcia czy krwawienie. To nigdy nie jest coś, z czym trzeba się po prostu „przemęczyć”. Najczęstszą przyczyną są problemy z techniką karmienia, zbyt płytkie uchwycenie piersi przez dziecko albo nieprawidłowa pozycja.

     

    Zamiast szukać wyłącznie kremów i maści, warto najpierw poprawić samo przystawienie. Dziecko powinno mieć szeroko otwarte usta i obejmować nie tylko brodawkę, ale też dużą część otoczki. Zmiana pozycji karmienia z karmienia na karmienie odciąża zawsze to samo miejsce na brodawce. Po karmieniu możesz delikatnie rozprowadzić kroplę własnego pokarmu na brodawce, ma on właściwości łagodzące i ochronne. Brodawki najlepiej utrzymywać suche między karmieniami i unikać silnych mydeł czy kosmetyków, które wysuszają skórę.

     

    Jeśli ból nie mija mimo poprawy techniki, jeśli widzisz pęknięcia lub krew, albo czujesz głęboki, piekący ból w piersi między karmieniami, to sygnał, żeby skonsultować się z położną lub doradcą laktacyjnym. Czasem przyczyną są też inne czynniki, jak krótkie wędzidełko języka u dziecka, których sama nie zdiagnozujesz.

     

    Kapturki laktacyjne, pomoc czy pułapka

     

    Silikonowe kapturki nakładane na brodawkę w trakcie karmienia bywają naprawdę pomocne w konkretnych sytuacjach: gdy brodawka jest płaska lub wklęsła i dziecku trudno ją uchwycić, gdy trwa bardzo bolesne gojenie uszkodzonych brodawek, u wcześniaków, którym trudno utrzymać pierś w buzi, albo gdy dziecko odmawia ssania piersi i inne sposoby zawiodły.

     

    Jest jednak jedno bardzo ważne zastrzeżenie. Kapturek nie powinien być pierwszym wyborem w pierwszej czy drugiej dobie po porodzie, i najlepiej wprowadzać go pod okiem położnej lub doradcy laktacyjnego. Źle dobrany rozmiar albo stosowanie go bez żadnego nadzoru przez dłuższy czas może zmniejszyć ilość pokarmu, który dziecko realnie pobiera, i spowolnić przybieranie na wadze. Kapturek powinien być pomostem do prawidłowego karmienia piersią, a nie stałym rozwiązaniem na zawsze.

     

    Jeśli już go używasz, zwróć uwagę na prawidłowy rozmiar dopasowany do średnicy Twojej brodawki oraz na higienę, myj go dokładnie po każdym użyciu zgodnie z instrukcją producenta.

     

    Odciąganie i przechowywanie pokarmu

     

    Odciąganie bywa potrzebne z wielu powodów, żeby pobudzić lub podtrzymać laktację, gdy dziecko nie ssie bezpośrednio z piersi, żeby zbudować zapas pokarmu albo po prostu odciążyć zbyt pełną pierś.

     

    Zanim zaczniesz, umyj ręce, a akcesoria laktatora dokładnie myj po każdym użyciu ciepłą wodą z detergentem. Odciągnięty pokarm możesz przechowywać w temperaturze pokojowej maksymalnie kilka godzin, w lodówce zwykle kilka dni, a w zamrażarce kilka miesięcy. Rozmrożonego pokarmu nie wolno zamrażać ponownie, a po podgrzaniu należy podać go dziecku w krótkim czasie i nie odgrzewać go w kuchence mikrofalowej, ponieważ może nierówno się nagrzać i poparzyć dziecko.

     

    Co warto zapamiętać

     

    Wczesny, lekki dyskomfort w pierwszych dniach karmienia to zwykle norma. Sygnałem do szybszego kontaktu z położną lub lekarzem są za to:

     

    • gorączka powyżej 38,5 stopnia, dreszcze i uczucie rozbicia,
    • silny, narastający ból w jednym miejscu piersi z wyraźnym zaczerwienieniem,
    • ostry, piekący ból brodawek utrzymujący się przez całe karmienie,
    • widoczne pęknięcia, krwawienie lub rana na brodawce, która się nie goi,
    • brak poprawy mimo częstego karmienia i domowej pielęgnacji przez dobę lub dwie,
    • niepokój o to, czy dziecko przybiera na wadze i czy skutecznie ssie pierś.

    Żaden z tych objawów nie oznacza, że musisz przerwać karmienie piersią.

     

    Jeśli masz wątpliwości, czy to, co czujesz w piersiach, jest jeszcze normą, czy już wymaga interwencji, nie musisz zgadywać. Zadzwoń lub napisz, chętnie pomogę ocenić sytuację, a w razie potrzeby przyjadę z wizytą do domu w Lubinie, Chojnowie i okolicach. Wspólnie sprawdzimy technikę karmienia i ustalimy, co dalej.

     


    Źródła

     

    • Academy of Breastfeeding Medicine, ABM Clinical Protocol #20: Engorgement, Breastfeed Med.
    • Academy of Breastfeeding Medicine, ABM Clinical Protocol #4: Mastitis, Breastfeed Med.
    • Nehring-Gugulska M., Żukowska-Rubik M. i wsp., Karmienie piersią w teorii i praktyce. Poradnik dla laktacyjnego zespołu terapeutycznego, Medycyna Praktyczna.